KAILASA Library/Płyńcie w Miłości/Miłość, nienawiść i potrzeba uwagiSign in
Płyńcie w Miłości

Miłość, nienawiść i potrzeba uwagi

Nienawiść i miłość to przeciwne strony tej samej monety, dopóki miłość jest warunkowa. Miłość może zamienić się w nienawiść w momencie, gdy poczujemy, iż nasze oczekiwania są zagrożone. Ten typ miłości pozostanie miłością tak długo, jak warunki, których oczekujemy będą spełnione. W momencie, gdy zmienią się warunki, miłość również się zmieni.

Często to, w co wierzymy, iż jest miłością, jest zależne od czasu i przestrzeni. Tak długo, jak dystans pomiędzy kochankami jest duży a czas kontaktu minimalny, czują miłość względem siebie. Jednak, gdy zbliżą się i spędzą ze sobą więcej czasu, odczują, iż nie są wcale tak bardzo zakochani! Dlatego mówi się 'poufałość rodzi lekceważenie'. Poufałość może również zamienić miłość w nienawiść. Aby przekroczyć miłość i nienawiść, najpierw należy pozbyć się oczekiwań. Oczekiwania to pierwszy wróg miłości.

Wszyscy przechodzimy w naszym życiu przez kilka etapów w związkach. Gdy przyjrzycie się dokładnie, niezależnie od etapu, na którym jesteście, gdy prosimy o miłość, tak naprawdę prosimy tylko o uwagę drugiej osoby. Gdy mówimy, iż osoba nas nie kocha, mamy na myśli to, że nie dostajemy od niej wystarczająco dużo uwagi. Podstawową potrzebą każdej istoty ludzkiej jest uwaga innych. Potrzeba uwagi, wraz z naszą zależnością od innych w celu przeżycia, jest tym, co doświadczamy, jako miłość.

Zależność od innych może być psychologiczna, fizyczna lub duchowa. Na przykład, gdy oczekujecie, że ktoś użyczy wam ramienia do wypłakania się, jesteście zależni od tej osoby psychologicznie. Gdy oczekujecie, iż ktoś da wam pieniądze lub spełni wasze cielesne przyjemności, jesteście zależni od nich fizycznie. Niezależnie od sposobu, w jaki ludzie mogą tę zależność realizować, wszystko sprowadza się do uwagi, jaką wam poświęcają! Cała idea miłości to otrzymanie uwagi innych.

W pierwszej sesji naszego obozu medytacyjnego, poprosiłem ludzi, aby napisali uczciwą listę przynajmniej jednej lub dwóch osób w ich życiu, którą naprawdę kochają. Zazwyczaj na początku, ludzie przychodzili z długimi listami: mąż, żona, ojciec, matka, brat, siostra itd. Zapisywali ludzi, których chcieliby zadowolić lub potrzebują zadowolić, aby samemu być zadowolonym. Gdy zaczęli słuchać, jak mówiłem o prawdziwej miłości, stopniowo wykreślali imiona ze swoich list – jedno po drugim! Zrozumcie, jeśli coś wykreśliliście, to nie było tak naprawdę tam tego od samego początku.

Wielu ludzi dołącza pewne osoby na ich listy miłości, ponieważ ci ludzie dają im poczucie 'czucia się dobrze'. Co rozumiem przez poczucie 'czuję się dobrze'? Jest to certyfikat mówiący, 'Jesteś dobry. Jesteś taki, jesteś inny', itp. Kochamy tych, którzy prawią nam komplementy, nieprawdaż? Dwa razy myślimy, zanim zaczniemy się z nimi sprzeczać. Potajemnie karmimy nimi nasze dobre imię w imię miłości. Jeśli przestaną nas aprobować, możemy wpaść w depresję, więc kontynuujemy zadowalanie ich i kochanie ich. W ten sposób, zawsze jest pewien ukryty powód dla miłości.

Niektóry ludzie mi mówią, 'Nie Swamiji, ja nie kocham mojego syna lub córkę dla żadnego z tych powodów.' Pytam ich, 'W porządku, jeśli twój syn nagle zacznie podejmować swoje decyzje, jeśli nagle nie będzie pasował do twego światopoglądu, jeśli nie będzie słuchał się twoich uwag, jeśli nie będzie żyć zgodnie z twoimi zasadami, czy twoja miłość względem niego będzie taka sama?'

Odpowiadają mi, 'Nie, nie będzie. Moja miłość będzie trochę mniejsza!'

Co to znaczy? Kochamy nasze następne pokolenie tak długo, jak są przedłużeniem naszego życia. Tak długo, jak zgadzają się z naszym wzorcem myślenia, tak długo, jak żyją w zgodzie z naszymi konwenansami, tak długo ich kochamy. Po prostu spełniamy nasze żądze poprzez nich. Wypełniamy nasze życia poprzez nich. Cokolwiek nie zrealizowaliśmy w naszej młodości, próbujemy zrealizować poprzez nich. Jeśli chcieliśmy być lekarzem, a z pewnych powodów nie mogliśmy, inspirujemy ich do zostania lekarzem. Tak długo, jak funkcjonują i żyją, jako przedłużenie naszego życia, relacja jest piękna. Ale w momencie jak zaczną sami decydować, w momencie, gdy poczują, iż ich dławimy, w momencie, gdy wstaną i powiedzą 'nie', relacja przyjmuje inny obrót.