KAILASA Library/Płyńcie w Miłości/Pozostańcie puściSign in
Płyńcie w Miłości

Pozostańcie puści

Słowo upaniszad oznacza 'siedzieć u stóp mistrza'. W starożytnych Bharat, istniała tradycja gurukul mistrzów i uczniów. Dzieci były pozostawiane u mistrza w wieku siedmiu lat i dorastały koncentrując się pięknie w swojej świadomości. Mistrzowie są żywymi wcieleniami prawd z pism. Ich myśli, słowa i czyny pochodzą od Prawdy ostatecznej. Uczniowie uczą się prawdy jedynie żyjąc w pobliżu nich.

Swami Sri Yukteshwar Giri, oświecony mistrz z Hindu mówił, 'Siedzenie z mistrzem nie jest jedynie byciem z jego fizyczną postacią, lecz utrzymywanie go w swoim sercu, byciem z nim jednym z zasady i dostrajaniem się do niego.' To jest cała technika upaniszad. Mistrz jest nadświadomą energią. Kiedy się do niego dostrajacie, dostrajacie się do tej energii. Możecie się dostroić jedynie poprzez niewinność, otwartość.

Otwartość jest pustką. Niech wiedza was nie wypełnia. Wiedza jest jedynie narzędziem, nie waszą substancją. Odrzućcie całą wiedzę jako 'nie to', 'nie to'. Kiedy mówię odrzućcie, oznacza to nie godzenie się na żadną wiedzę pośrednią, jedynie na Prawdę ostateczną. Ponieważ, kiedy porzucicie wszystko, co stale w was powstaje, wtedy nie macie gdzie iść. Jesteście wrzuceni do siebie i właśnie tam znajdziecie ostateczną Prawdę. Wtedy jesteście gotowi na wypełnienie Prawdą. To właśnie może spowodować, iż wydarzą się upaniszady.

Jeśli zobaczycie dzieci, ich oczy będą wypełnione cały czas zadziwieniem i świeżością. One są tak puste w środku. Nie zawierają żadnej opinii dotyczących czegokolwiek. Są gotowe na odbiór. Ich gotowość jest wyrażona w ich oczach. Czy kiedykolwiek widzieliście dorosłego z takimi oczami? Oczy tracą swój poblask kiedy dorastamy, ponieważ stajemy się przytępieni, tym co zaczęliśmy wiedzieć. Wiedza powoduje, iż jesteśmy przytępieni. Możemy wiedzieć wiele rzeczy, lecz wiedząc, nie powinniśmy być w żaden sposób przytępieni. Powinniśmy pozostać puści w duchu zawsze.

Jeśli tylko spojrzycie na życie bez żadnych opinii, bez żadnych słów opisu, bez żadnych ustalonych idei, wtedy jesteście jak pusty kubek, do którego można nalać świeżej herbaty. Otrzymujecie, ponieważ nic nie posiadacie, ponieważ jesteście puści. Wtedy nigdy nie utracicie entuzjazmu. Nigdy nie będziecie znudzeni. Wtedy jesteście jak dziecko, niewinne i świeże.

Młoda dziewczyna pisała coś na kawałku papieru. Jej ojciec spytał co to jest. Powiedziała, 'Piszę list.' On spytał, 'Do kogo?' 'Do mnie,' odparła. 'Co jest napisane w liście?' Zapytał. Odpowiedziała, 'Skąd mam wiedzieć? Jeszcze go nie wysłałam i jeszcze go nie otrzymałam.'

Jest tak wiele świeżości w niewinności. Życie z nią staje się odkrywającą się tajemnicą w każdym momencie. Taka jest prawda. Życie jest wiecznie odkrywającą się tajemnicą. To umysł ją pisze. Umysł zawsze chce życia na swoich specyficznych zasadach. Niewinność przytula życie na zasadach życia.

Jeśli pobawicie się w chowanego z dziećmi, zobaczycie, iż będą się chować w tym samym miejscu, w którym wy chowaliście się poprzednim razem! Nie tylko raz, ale większość czasu! Jak jest to możliwe? Z powodu jednej rzeczy: poruszają się z niewinnością. Nie mają żadnej idei w swojej głowie. Po prostu podążają za sercem. Pokładają w was wielkie zaufanie, zatem po prostu chowają się tam, gdzie wy się chowaliście, nawet nie podejrzewając, iż wy będziecie tam szukać! To jest piękno.

Niewinność ufa. Niewinność nie martwi się bycia wykorzystanym. Naukowcy mają obecnie na to wytłumaczenie. Mówią, iż do wieku około pięciu lub sześciu lat, mózg dziecka jest w stanie fal theta i delta. Są to ekstremalnie wrażliwe stany umysłu, w których śnimy oraz śpimy. Są to stany bez tożsamości. Do wieku lat dwunastu, mówi się, iż fale mózgu są w stanie alfa, wciąż bardzo wrażliwe. Z tego powodu dzieci wierzą w większość z tego, co dorośli im mówią. W swojej niewinności ufają.

Kiedy widzicie pustymi oczyma, wszystko co widzicie wchodzi głęboko i powoduje świeży ogląd. Życie staje się wiecznie odkrywającą się tajemnicą. Sama natura waszych pytań się zmienia. Natura pytań odkrywa głębię niewinności pytającego.

Istnieją trzy sposoby zadawania pytań: możecie pytań z niewinności, lub możecie pytać z powodu wiedzy, aby pokazać, iż wy również wiecie, oraz po trzecie, możecie pytać, aby potwierdzić, iż to co wiecie jest poprawne. Kiedy pytacie z niewinności, jesteście całkowicie gotowi na odbiór pytania. Kiedy pytacie z powodu wiedzy, całkowicie mijacie się z odpowiedzią. Kiedy pytacie po potwierdzenie, po prostu opieracie się odpowiedzi. Fundamentalny sekret prawidłowego leczenia i wiedzy, to funkcjonowanie z poziomu niewinności.

Problem w tym, iż ci, którzy nie są puści, nigdy nie rozpoznają tego, iż nie są puści. Nie możecie powiedzieć im, iż są pełni. Nie będą tego w stanie ani zrozumieć, ani zaakceptować. Lecz człowiek niewinności może powiedzieć, 'Z powodu mojej wiedzy mijam się z tym. Właściwie to nie wiem. Naprawdę chcę się dowiedzieć.' W momencie, w którym ta przestrzeń zostanie utworzona, uczenie się będzie trwać dalej. W tej przestrzeni nie ma ego wiedzy. Opór jest porzucony oraz istnieje czysta podatność.

J. Krisznamurti, wielki filozof, pięknie mówił, 'Wolność dzięki wiedzy może zaistnieć jedynie wtedy, kiedy motywacja zdobywania wiedzy jest zrozumiana.'

Czym jest ogólnie motywacja do wiedzy? Widzicie: teraźniejszość jest odkrywającym się cudem i tajemnicą Życia. Próbujemy ogarnąć ją siecią wiedzy. Taka jest motywacja do wiedzy. Lecz to nigdy się nie może wydarzyć! Nieznane nigdy nie może być złapane znanym. Nieznane może być poznane jedynie przez poddanie się temu. To poddanie jest tym, co nazywamy inteligencją! Inteligencja rozpoznaje tajemnicę chwili teraźniejszej i poddaje się temu z radością. Ta radość to radość niewinności.

Wiedza z drugiej strony zaprzecza tajemnicy chwili obecnej. Próbuje ustalić ją w każdej minucie, a teraźniejszość nigdy nie może być ustalona. Zatem stale pozostajecie w tym, co jest nazywane 'strachem przed nieznanym'. To poprzez proces próbowania określenia chwili obecnej, strach przed nieznanym się zakorzenia. W przeciwnym razie, nie macie strachu! Jest dla was oczywiste, iż chwila obecna jest tajemnicą!

Poprzez wiedzę, w pewien sposób próbujecie uciec przed 'nie-znaniem' chwili. Dla ego, nie-znanie oznacza byciem niczym. Ono nie może sobie poradzić z byciem niczym. Lecz niewinność jest byciem niczym i cieszeniem się chwilą obecną! Teraźniejszość jest nierozpakowanym darem. Lecz wiedza ograbia ją ze jej niewiadomej. Kiedy wiedza zrozumie, iż drogą Ja jest być odkrytą, wtedy nie niszczy ona procesu ostatecznego Poznawania. Wtedy zachowuje się ona jako narzędzie, które wchodzi w grę, kiedy jest potrzebne i nie przeszkadza w obejmowaniu tajemnic życia.

Kiedy wiedza okrzepnie w istocie, nie pozostaje tam miejsca na doświadczanie. Jest tam jedynie przestrzeń na odtwarzanie wiedzy. Wszystko staje się odbiciem pewnej przeszłej wiedzy lub pewnej przeszłej konkluzji. Przyszłość staje się kontynuacją przeszłych wzorców i doświadczeń. Już znacie aromat kwiatu. Już znacie dźwięk fal.

Życie nie jest kontynuacją niczego. Jest świeże w każdej minucie. Zatem nie jest możliwe wiedzieć cokolwiek. Co wiecie o tym, co wydarzy się w następnej sekundzie? Jeśli jest to zrozumiane, całe poznawanie może być porzucone. Wtedy jest tam jedynie mądrość, a mądrość jest niewinną inteligencją. Pozwala ona doświadczeniu na wydarzenie się, bez przeszkadzającej wiedzy. Wtedy wielkie odkrycia Ja i tego, co jest w pobliżu Ja, jak również tajemnice, które je łączą, mogą się wydarzyć.

J. Krisznamurti prawdziwie mówił, iż pogląd odrzuca tak wiele możliwości i nakłania was do jednego, konkretnego działania. Ponieważ umysł stale szuka aktywności, podążacie za poglądami. Bazujemy całe nasze życie na poglądach. Z tego powodu jesteśmy zanurzeni w aktywności, lecz nie w działaniu. Aktywność wymaga stałego zasilania poglądami. Aktywność nie może pozwolić sobie na przerwę. Jeśli się zatrzyma, umysł popada w depresję. Działanie wydarza się kiedy jest wymagane i zatrzymuje się. Aktywność wydarza się z powodu poglądu. Działanie wydarza się przez zrozumienie. Aktywność powoduje zmęczenie podczas gdy działanie tworzy energię i inspirację. To czego potrzebujecie, to działanie, nie aktywność.

Tylko zrozumcie, iż pogląd jest niczym innym, jak waszym rozumieniem czegoś, a nie prawdą. W każdej dowolnej sytuacji, czterech różnych ludzi może dojść do innych wniosków, dzięki czterem różnym poglądom. Nie istnieje absolutna rzeczywistość w poglądzie. Jest to jedynie indywidualny odbiór. Lecz niewinność utrzymuje percepcję otwartą. To jest jej piękno. Nie wnioskuje i nie zamyka drzwi niczemu.

Istnieją niezliczone interpretacje wszystkiego. Nie trzymanie się żadnej interpretacji jest esencją niewinności. Wtedy duch jest stale żywy.

Chwytać z Niewinnością

Kiedy jesteście z niewinnością, po prostu cieszycie się chwilą. Jeśli obserwujecie niewinnych ludzi, nigdy nie będą wyglądać, jakby mieli jakiś wielki cel. Oni będą po prostu bawić się chwilą całkowicie, z prostotą. Niewinność chwyta chwilę podczas gdy wiedza ją mija. Wiedza zna jedynie cel, podczas gdy niewinność zna piękno bezcelowości.

Jeśli odłożycie na bok swoją wiedzę, będziecie gotowi na złapanie chwili i Prawdy. Teraźniejszość zawiera w sobie prawdę. Problem w tym, iż dziś edukacja naucza jedynie wiedzy, oraz jak być sprytnym. Nie naucza niewinności. Gdzie na uniwersytetach nauczają niewinności?

Obecnie jest taka presja aby być zdolnym. Dzieci tracą swoją niewinność przez warunkowanie jakie otrzymują w imię tego 'jak być sprytnym'. Z biegiem czasu, jak ten mały chłopiec, nawet niewinność jest wykorzystana jedynie do tego aby maskować spryt!

Ojciec przedstawił swego syna dumnie swoim współpracownikom w biurze po raz pierwszy.

Wszyscy jego współpracownicy stali dookoła chłopca a ojciec powiedział, 'Synu, powiedz im ile masz lat?'

Dziecko odpowiedziało grzecznie, 'Kiedy jestem w domu mam lat siedem. Lecz kiedy jestem w autobusie, mam pięć.'

W ten sposób dziś są uczone dzieci. Uczone są widzieć we wszystkim użyteczność. Edukacja ocenia was poprzez waszą użyteczność. Lecz nie jesteście waszą użytecznością. Jesteście waszą istotą. Istota nigdy nie może być oceniona. Jedynie umysł może być, a umysł jest mitem! Społeczeństwo stworzyło mit, który jest waszym umysłem, i trzyma go jako kryterium waszej oceny. To jest powód, dla którego wiedza jest obecnie tak popularna.

Krótka opowieść:

Czterech przyjaciół żyło w mieście. Spędzali ze sobą wiele czasu. Trzech z nich było bardzo wyedukowanych. Czwarty nie był aż tak wyedukowany, lecz był mądry.

Pewnego dnia, zdecydowali się na podróż na inne ziemie, aby pokazać ich wiedzę ludziom i zarobić pieniądze.

Czwarty przyjaciel nie miał się czym chwalić, lecz wyraził również swoją chęć towarzyszenia im.

Pierwszy przyjaciel powiedział, 'Nie wiesz wiele. Jeśli będziesz nam towarzyszył, będziemy musieli niepotrzebnie się dzielić z tobą.'

Drugi przyjaciel powiedział, 'Tak, to prawda. Lepiej zostań.'

Trzeci przyjaciel był bardziej miły. Powiedział, 'Dorastaliśmy razem przez te wszystkie lata. Nie dobrze mówić mu, aby został. Powinien jechać z nami.'

Zatem czterech z nich rozpoczęło podróż.

Minęli gęsty las. Widzieli wiele dzikich zwierząt i doświadczyli wielu ekscytujących chwil. Nagle, pewnego dnia, dotarli do sterty kości zwierząt.

Jeden z nich powiedział, 'Uważam, iż jest to wspaniały sposób, aby sprawdzić naszą wiedzę. Sprowadźmy to zwierze z powrotem do życia.'

Dwóch kolejnych przyjaciół się zgodziło, lecz czwarty powiedział, 'Czuję, iż są to kości bardzo dużego zwierzęcia, zatem powinniśmy nie próbować takich rzeczy.'

Pozostałych trzech zaśmiało się z niego i nazwało tchórzem. Powiedzieli, 'Gdybyś miał wiedzę tak jak my mamy, nie bałbyś się takich rzeczy. Siedź cicho i obserwuj nas.'

Trzech kontynuowało eksperyment.

Jeden z nich ułożył kości w taki sposób, aby wyglądały one jak prawdziwe zwierze. Następnie śpiewali pewne wersety, kropili święconą wodą na nie, a kości nagle przybrały kształt szkieletu. Byli zdumieni mocą ich wiedzy.

Drugi podszedł w przód, zaśpiewał jeszcze kilka wersetów i pokropił więcej wody. Szkielet nagle pokrył się mięśniami, ciałem, krwią i futrem. Był to lew i brakowało mu jedynie życia.

Przyjaciele byli sobą zdumieni.

Trzeci przyjaciel podszedł w przód i powiedział, iż może wskrzesić życie w lwie.

Czwarty przyjaciel ostrzegł po raz kolejny, lecz zaśmiali się z niego. Następnie powoli wspiął się na drzewo i usiadł, obserwując.

Trzeci przyjaciel włożył życie do ciała lwa i lew powrócił do życia.

Z rykiem, lew ruszył w stronę trzech przyjaciół. Spojrzeli w górę, aby zobaczyć gdzie jest czwarty przyjaciel. A on siedział na drzewie, obserwując całą scenę.

Lew poradził sobie z nimi szybko.

Wiedza jest narzędziem. Lecz nie prowadzi bezpośrednio do inteligencji. Jest jedynie narzędziem. Dopóki używamy jej jako potężnego narzędzia, tam gdzie jest potrzebna, jest dobra. Może wykonać niesamowite rzeczy. Błąd, który popełniamy, to oddawanie swego całego życia w ręce wiedzy. Z drugiej strony, niewinność prowadzi bezpośrednio do czystej inteligencji.

Niewinność ogarnia wymiary, które spryt omija. Niewinność może nie znać faktów, lecz łapie Prawdę. Spryt jest zbyt zajęty faktami. Kiedy spryt jest łączony z niewinnością, staje się rzadką kombinacją inteligencji i niewinności. Odłożenie wiedzy na bok na rzecz niewinności oznacza inteligencję. Nie mówię, abyście przestali zdobywać wiedzę. Zrozumcie jedynie, iż wiedza nie może być substytutem niewinności.

Jeśli zobaczycie wieśniaków, którzy nie są edukowani, zobaczycie, iż wykazują oni czystą inteligencję! Właśnie dlatego zobaczycie, iż kiedy będziecie mieć kłopot, wieśniak bez wysiłku wkroczy i wam pomoże! Niewinna inteligencja posiada taki charakter.

Dzisiaj wszystkie uniwersytety pracują nad kształtowaniem zdolności indywidualnych jednostki. Nauczają nas jak uczynić nas bardziej przydatnym dla społeczeństwa oraz jak być produktywnym lub efektywnym. Nie ma nic złego w byciu produktywnym i efektywnym, lecz w tym procesie zapominamy jak być niewinnym i odbiorczym. Zapominamy jak otworzyć się na kosmos, Życie. Zapominamy jak poruszać się w synchroniczności z kosmosem, jak spowodować, aby produktywność istniała w harmonii z planem kosmicznym, co jest źródłem wszelkiej produktywności. Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy złapani w 'działaniu' oraz 'posiadaniu', zapominając o 'byciu'.

Istnieją trzy ważne stany: bycia, działania oraz posiadania. Obecnie, przemieszczamy się od działania do posiadania. Stale 'robimy' rzeczy. Uczymy się i wykorzystujemy wiedzę do użytecznych czynności. Następnie 'posiadamy' to co chcemy, czy są to pieniądze, związki, komfort, i wszystko inne. Następnie chcemy mieć lepsze rzeczy lub więcej rzeczy, zatem dalej pracujemy. Jesteśmy wszyscy w czasie pomiędzy działaniem i posiadaniem. W procesie, zapominamy o byciu. Nasz prawdziwy spokój leży jedynie w stanie bycia. Z tego powodu, niezależnie jak dużo robimy i posiadamy, stale szukamy spokoju. To uczucie jest 'wezwaniem bycia'.

Jeśli będziemy pielęgnować bycie i powodować aby działanie wykonywane było z jakości naszego bycia, wtedy nie będziemy musieli pracować tak bardzo dla posiadania. Stanie się to wtedy po prostu jako produkt uboczny. Taki jest sekret Życia. Lecz nie jest to widziane jako bezpośrednia użyteczność dla społeczeństwa przez uniwersytety. W tym jest problem. Lecz to daje prawdziwą użyteczność każdej osobie, nie tylko dla społeczeństwa, ale dla całego kosmosu. Powinniśmy zawsze interesować się Całością.

W starożytnych hindu uniwersytetach, takich jak Takshila* oraz Nalanda*, przygotowanie studentów było zawsze na poziomie bycia. Uczenie się świata zewnętrznego wydarzał się jako naturalna konsekwencja. Bharat zawsze było skoncentrowane na pielęgnowaniu niewinności bycia, ponieważ jedynie to prowadzi do siły bycia. Kiedy jest siła w byciu, wszystko może być osiągnięte.

Paramahamsa Yogananda pięknie opisuje zamysł duchowego nauczania. Mówi, istnieją tryliony komórek w ciele. Każda komórka jest jak inteligentna istota. Każda komórka posiada w sobie substancję DNA* , która posiada informację i inteligencję do rozwoju całego nowego ciała i mózgu. Ta nieaktywna inteligencja wymaga przebudzenia, aby umysł nie poruszał się w kierunku cierpienia i pozostał w błogości.

Mówi dalej, iż edukacja duchowa magnetyzuje komórki, wysyłając prąd życia dookoła mózgu i kręgosłupa, zapewniają ewolucyjny rozwój jednostki. Z tym boskim magnetyzmem, każda komórka staje się mózgiem, żywym i gotowym do łapania każdego kawałka wiedzy. Z tymi przebudzonymi mózgami, umysłowa pojemność jednostki mnoży się wielokrotnie a wszelki rodzaj wiedzy może być bez wysiłku uchwycony! Taki jest wpływ duchowego nauczania.

Aleksander, imperator Grecji, podbił trzy czwarte świata i skierował się w głąb Azji, aby ją podbić. Dotarł do brzegów rzeki Sindhu, aby podbić Bharat.

Na brzegu tej samej rzeki mieszkał pustelnik.

*

Kiedy Aleksander ze swoją armią przejeżdżał, pustelnik medytował i nie wstał, aby się mu pokłonić.

Aleksander poczuł się upokorzony i krzyknął na niego, 'Jak śmiesz się mi nie kłaniać!' I wyjął swój miecz, aby odciąć jego głowę.

Pustelnik spojrzał na niego i się zaśmiał.

Aleksander był zszokowany. Spytał, 'Zamierzam ciebie zabić, a ty się śmiejesz?'

Pustelnik powiedział, 'Zastanawiam się co próbujesz zabić! Ja nie mogę być zabity. Jestem nieśmiertelny, wieczny i niezniszczalny. Broń nie przetnie, ogień nie spali, woda nie utopi, wiatr nie wysuszy tej duszy.' Cytował Bhagavad Gitę.

Aleksander opuścił miecz i ukłonił się pustelnikowi, mówiąc, 'Bharat mają takich wielkich ludzi, którzy nie boją się śmierci. Składam pokłony temu wielkiemu krajowi.' Wycofał się z ziemii hindu jako mądrzejszy człowiek.

Nauki dawnych uniwersytetów tworzyły możliwość dla rozkwitu najwyższej wiedzy i pewności w jednostkach, jednocześnie zachowując ich niewinność. Wtedy każdy student nabywał jakości mędrca. Mędrzec posiadał rozległą wiedzę o świecie zewnętrznym i wyrażaną niewinność świata wewnętrznego.

Człowiek może czytać wciąż coś tu i tam, aby siebie zabawić. Jeśli jego intencją jest jedynie czytanie książek, może to być dobrą rozrywką, lecz nie oświeceniem. Rozrywka jest czymś innym niż oświecenie. To, że człowiek był zabawiony dobrymi książkami, nie oznacza, iż jest oświecony. Książki pomogą wam wyostrzyć waszą logię, dając poczucie, iż wiecie. Tu zaczyna się problem.

Jeszcze jedna rzecz: nie można obwiniać modernizacji za utratę niewinności. Pan Kriszna mówi, 'Jestem Czasem.' Kiedy Kriszna to mówi, potrzebujecie zrozumieć, iż modernizacja jest również boską grą Życia. Człowiek powinien zrozumieć modernizację w dobrym świetle i nie brać jej jako zastąpienie starożytnych podstaw rozwoju.

Być wrażliwym

Kiedy jesteście niewinni, jesteście wrażliwi na wszystko, co Życie chce was nauczyć! Jeśli jesteście zamknięci, tworzycie mur dookoła was. Woda ani nie pozwala świeżej bryzie na dotknięcie waszej istoty, ani nie pozwala na wyjście i dotknięcie chłodnej bryzy. Wrażliwość to rozbicie ściany i zaproszenie chłodnej bryzy, aby dotknęła waszej istoty za każdym razem, gdy wieje.

Wrażliwość to pozwolenie, aby wszystko mogło dotknąć waszej istoty. Cały kosmos przyjdzie do was, kiedy będziecie wrażliwi.

Wrażliwość nie jest słabością. Rozbity mur nie spowoduje niebezpieczeństwa. Sam mur był zbudowany z głębokiego strachu na odsłonięcie waszej rzeczywistości. Wasza rzeczywistość jest waszą wrażliwością, a wy się tak boicie na otwarcie jej na kosmos. Wiecie w głębi siebie, iż jeśli otworzycie, będziecie po prostu zdmuchnięci w niewinności. Zatem zamykacie się. Lecz przebywanie tam to zaduszenie, ponieważ wciąż macie to samo powietrze. Doświadczacie tych samych wzorców, które zna umysł. Zatem jaki pożytek z muru? Kiedy mur zostaje rozbity, zdajecie sobie sprawę, iż nic was nie opuszcza. Zamiast tego, zyskujecie jedynie świeżość życia.

Dwóch astrologów spotkało się na drodze pewnego pięknego jesiennego dnia. Jeden z nich komentował, 'Piękna jesień. To coś, czego nigdy nie widzieliśmy wcześniej.'

Drugi odparł, 'Prawda. Przypomniała mi się jesień 2070.'

Kiedy jesteście wrażliwi, doświadczacie wszystkiego na poziomie bycia. W innym przypadku, staje się to doświadczeniem poprzez głowę. Bycie to poezja, głowa to proza. Życie to poezja.

Pewnej nocy żona znalazła swego męża stojącego nad łóżeczkiem ich dziecka.

Kiedy on stał patrząc w dół na dziecko w kolebce, ona zobaczyła jego twarz wyrażającą miksturę emocji niedowierzania, trwogi, sceptycyzmu, wątpliwości, zachwytu i jeszcze innych.

Powoli do niego podeszła, objęła go ręką i powiedziała, 'Chcę wiedzieć, o czym myślisz.'

Mąż odpowiedział, 'To niesamowite. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś potrafi wykonać takie łóżeczko za jedynie 45 dolarów!'

Z głową nie możecie być wrażliwi! A kiedy nie jesteście wrażliwi, siedzicie za wielkim murem waszego domu. Życie się jeszcze nie rozpoczęło. Życie dzieje się z wrażliwością.

Z wrażliwością poruszacie się w kierunku prawdy na innej ścieżce, na ścieżce radości, ponieważ w każdym momencie otrzymujecie bezpośrednio od Życia. Życie może wam dać, ponieważ jesteście wrażliwi i gotowi na otrzymanie tego! Życie posiada swoją etykę. Oświeceni mistrzowie posiadają swoją etykę. Kiedy jest wrażliwość, oni mogą po prostu wam rozdawać. Kiedy jest mur, staje się to trudne. Ich etyka nie pozwala im na pokonywanie muru. Zatem czekają, aż mur pęknie.

Kiedy stajecie się wrażliwi, mówicie 'tak' Życiu. Życie jest największą tajemnicą i wiecznym nauczycielem. Kiedy mówicie mu tak, wasza energia zaczyna poruszać się w nowym kierunku. Przesuwa się z głowy do serca, a wy zaczynacie otrzymywać nauki od samej waszej istoty. Czemukolwiek wcześniej powiedzieliście 'nie', zacznie to być tak. Wtedy zobaczycie, iż świat jest bardzo różny od tego co myśleliście.

Ludzie pytają mnie jak 'być' w mojej obecności. Po prostu bądźcie całkowicie wrażliwi i niewinni. Z otwartością, możecie otrzymać prawdę bezpośrednio w waszej istocie. Mistrz jest czystą ekspresją Życia. Pozwalając mu, pozwalacie Życiu, aby w was weszło. Kiedy Życie wejdzie, pozostawia ślad prawdy w waszej istocie. Z każdym darszanem lub dotykiem mistrza, ślad będzie głębszy. Ten ślad jest większy niż każda nauka, której może wam udzielić.

Mistrz nie może nauczyć was duchowości, lecz wy możecie się uczyć będąc otwartym i ufając mu. Duchowość nie ma nic wspólnego ze słowami. Jest to doświadczenie. Potrzebujecie je wchłonąć obserwując język ciała mistrza, wąchając oświecenie, które od niego promieniuje. Możecie to uchwycić, jeśli jesteście uważni.

Kiedy jesteście wrażliwi, jesteście otwarci w waszym całym systemie reakcji. Nie jesteście w pośpiechu, aby zadawać wasze pytania. Dajecie przestrzeń inteligencji kosmosu, aby działała poprzez was.

Wyrażać się z wrażliwością, to być wolnym jak ptak, nie martwić się przeszłością ani przyszłością, jedynie być. Tego nauczają mistrzowie Zen swoich uczniów.

Poddanie się z ufnością

Bezgraniczna ufność prowadzi do poddania. Poddanie się jest prostotą serca. Jest to wiedza, iż nie musicie decydować o Prawdzie, iż jedynie potrzebujecie ją realizować. Kiedy obudzicie się na potężną obecność Prawdy, wydarza się poddanie.

Jeśli będziecie obserwować waszego psa, zobaczycie, iż jeśli oszukacie go czasem, wróci do was z największym zaufaniem. Jego ufność jest absolutna i niewinna. Ta ufność nie ma przyczyny. Nie zadaje pytań, zatem nie potrzeba dawać odpowiedzi. Nie widzi w niczym użyteczności. Jedynie istnieje jako otwarta książka, to wszystko.

Dwie złote rybki znajdowały się w akwarium. Jedna zapytała drugiej, 'Czy wierzysz w boga?' Druga odpowiedziała, 'Oczywiście. Uważasz, że kto zmienia nam wodę codziennie?'

Jedynie niewinność może wziąć skok do zaufania i poddania. Wiedza w pewien sposób widzi we wszystkim użyteczność. Szuka we wszystkim uzasadnienia. Poddanie się i uzasadnienie wykluczają się wzajemnie. Poddanie się to zaufanie. Poddanie się jest możliwe jedynie z niewinności, ponieważ z niewinności powstaje zaufanie.

Z poddania powstaje głęboka relaksacja. Z poddania powstaje świeża inteligencja, która wie na innym planie. Na tym planie, nie ma martwienia się rezultatem, jest jedynie działanie napędzane czystą energią. A energia jest inteligencją. Zaufanie nie oznacza braku działania. Oznacza ciągłe bycie w działaniu z inteligencją zamiast intelektu. To posiadanie zaufania w myśli, oraz inteligencji w działaniu.

Uczeń przybył jadąc na swym wielbłądzie do namiotu mistrza sufizmu. Zszedł z wielbłąda, wszedł do namiotu mistrza, ukłonił się nisko i powiedział, 'Mistrzu, moje zaufanie w boga jest tak wielkie, iż zostawiłem mojego wielbłąda na zewnątrz nieuwiązanego, przekonany, iż bóg chroni interesy tych, którzy go kochają.'

Mistrz krzyknął, 'Idź uwiąż swego wielbłąda głupcze! Boga nie można zajmować wykonywaniem za ciebie tego, co perfekcyjnie sam potrafisz wykonać!'

Zaufanie jest postawą. Nie jest to substytut odpowiedniego działania. Duch zaufania jest esencją życia. Prowadzi do niewinności, poddania, relaksu i błogości. Zaufanie jest stosowane dzięki całkowitemu zrozumieniu, iż nie ma nic do stracenia na jego ścieżce. Wtedy wciąż jesteście na ścieżce zaufania.

Oświeceni mistrzowie wiedzą, iż nie ma nic niemożliwego w przestrzeni Życia. Są żyjącymi uosobieniami zaufania. Ich błogość jest tego wyrazem. Mają dostęp do wszelkiej wiedzy świata, lecz wciąż pozostają zupełnie niewinni. Wiedzą, iż ich wiedza jest wiedzą Życia. Ich wiedza nie jest wiedzą, lecz przepływem doświadczenia prawdy chwili obecnej.

My również mamy wiedzę. Lecz problem jest taki, iż uważamy, że nasza wiedza jest jedyną słuszną wiedzą, a wszelka inna wiedza jest błędna. Zrozumcie: ostateczna wiedza jest taka sama dla każdego. Wszystko pomiędzy jest jedynie zbiorem pożyczonych idei. Jeśli jest to wiadome wyraźnie, poddanie wydarzy się, a my porzucimy ciężar wiedzy i staniemy się niewinni.

Jak zacząć wiedzieć, iż nie wiemy? Zwykła jasność, iż nie wiemy wystarcza. Po prostu medytujcie nad Życiem, źródłem wszelkiej wiedzy. Bądźcie w nastroju modlitwy i poddania jemu cały czas. Bądźcie pewni w poddaniu się wiedzy Życia. Zobaczycie, iż cuda zaczną się wydarzać dookoła was.

Istnieje opowieść o Hanumanie , bogu małpie w mitologii hinduskiej, który był pobożnym uczniem Pana Ramy* .*

Zapytano raz Hanumana , jaki był dzień miesiąca księżycowego.*

Odpowiedział, 'Nie wiem nic na temat dnia miesiąca lub pozycji gwiazd. Myślę jedynie o Ramie .'*

Kiedy jesteście pewni wspaniałości Prawdy, stajecie się tak niewinni, iż wasze całe życie staje się medytacją i cudem. To Hanuman* przekroczył ocean z Bharatu do Sri Lanki jednym skokiem, śpiewając imię Ramy* . Rama natomiast musiał wybudować most, aby przejść ze swoją armią! Taka jest moc niewinności poddania się Życiu i jego wszystkim formom.

Jeszcze jedna rzecz: kiedy ufacie i poddajecie się, staje się trudnym was oszukać. Niewinne zaufanie zawsze chroni przed oszustwem. Promieniuje tego rodzaju energię.

Był wielki Święty sufizmu nazywający się Habib Ajami. Poszedł wykąpać się w rzece pewnego dnia, pozostawiając swój płaszcz nad rzeką niepilnowany.

Pewien człowiek przechodził obok i zobaczył płaszcz. Myśląc, iż ktoś go zostawił beztrosko oraz, iż musi być pilnowany, zdecydował pilnować go, aż nadejdzie właściciel.

Wrócił Habib szukając swego płaszcza. Człowiek spytał go, 'Pod czyim dozorem zostawiłeś płaszcz, kiedy poszedłeś się kąpać? Równie dobrze mógł być ukradziony!'

Habib odpowiedział, 'Zostawiłem go pod dozorem Tego, który dał tobie zadanie pilnowania go!'

Kiedy wydarza się zaufanie z największym zrozumieniem, nie da się nic utracić. W jakości zaufania jest jego prawdziwa esencja. Zawsze mówię swoim uczniom o mnichach, których widziałem w Himalajach podczas moich duchowych poszukiwań. Mnisi przybyli do Himalajów medytować, pozostawiając wszystko za sobą. Lecz tam walczą oni o swoje niewielkie naczynia na wodę! Zmienia się jedynie obiekt posiadania, to wszystko! Zrozumcie to. Kiedy ufacie, wszelkie materialne własności będą się wydawały, jakby należały do Życia. Wtedy całe nastawienie posiadania zniknie. To uspokaja umysł. Jest to przestrzeń do relaksu.

W roku 2004, poszliśmy z niewielką grupą w Himalaje. Przynajmniej raz w życiu powinniście odwiedzić Himalaje. Poszliśmy do Gomukh* , które jest źródłem świętej rzeki Ganges. Podróż odbywa się na grzbiecie muła, co zajmuje prawie pięć godzin w jedną stronę oraz pięć godzin w drugą. Ścieżka jest szeroka na jedynie ponad metr. Jeśli omsknie się wam noga, znajdziecie się w rwącym Gangesie poniżej! Kiedy dotarliśmy do Gomukh* , spędziliśmy tam trochę czasu, a potem grupa wróciła, podczas gdy ja zostałem z kilkoma uczniami.

Grupa zaczęła powrót o zmierzchu. Powiedziałem im, aby się nie martwili, oraz że Życie o nich zadba. W kompletnej ciemności, nie wiedząc czy muł podąża szlakiem, czy idzie wprost w przepaść, cała grupa wracała. Następnego dnia, zapytałem ich o ich doświadczenie. Jeden z nich powiedział, 'Swamiji, doświadczyliśmy co oznacza ślepa zaufanie!' Jeśli można by przedłużyć te momenty zaufania, mogłyby być one esencją naszego życia. Wtedy, możecie po prostu działać, zostawiając rezultaty Życiu.

Inna ważna rzecz taka, iż dopóki nie wydarzy się niewinność, nie może zaistnieć zażyłość. Zażyłość jest językiem Życia. Umysł nie zna zażyłości. Jedynie istota zna. Wraz z zażyłością jest otwartość, a wy możecie powiedzieć i zrobić wszystko, względem czego czujecie autentyczność i powagę. W waszych słowach i czynach będzie autentyczność. Będziecie promieniować energią, która będzie bodźcem dla innych dookoła was do niewinności i otwartości. Wtedy można doświadczyć prawdziwego piękna Życia.

Duchowość – sposób na niewinny ukłon

Jest sławne powiedzenie, 'Jeśli się martwisz, to nie modliłeś się. Jeśli się modliłeś, to się nie martw.'

Duchowość jest bezpośrednią ścieżką do poddania zmartwienia i wolności. Jest to wielka ulga dla współczesnego człowieka. Jest to udowodniona nauka. W dzisiejszym świecie nauki i wiedzy, potrzeby istoty należy adresować ze współczuciem i natychmiast. Duchowość jest drogą. Duchowość odnawia kosmos przy pomocy swojej świętości i mistycyzmu. Przypomina człowiekowi, iż nie jest on największym stworzeniem na planecie. Przypomina mu o potężnej Energii Życiowej, która przenika wszechświat. Tworzy nie-wiedzę i niewinne poddanie w umyśle.

Duchowość nie jest rytuałem. Jest to nauka łączenia się z Życiem. Od niepamiętnych czasów, pierwszą rzeczą, jaką wszystkie światowe religie czyniły, było stworzenie przestrzeni dla Boskości, aby była częścią życia. Świątynia jest przestrzenią do łączenia się z kosmiczną energią i uspokajania się w niej. To był główny cel wszystkich religii na świecie. A kiedy połączenie zostało utrwalone, stawało się przestrzenią błogości w człowieku. Religia była prostym pomostem do duchowości.

Kiedy człowiek wyznaje jedynie naukę, szybko staje się zbyt chytry, ponieważ jego wynalazki i odkrycia wydają się być jego. Wszystko wydaje się być w polu widzenia jego intelektu. Duchowość, z drugiej strony, utrzymuje tajemnicę kosmosu żywą. Składa pokorny hołd w kierunku siły życiowej, która jest potężniejsza niż intelekt. Dzięki temu duchowość może odbudować niewinność.

Istnieje natychmiastowa potrzeba złożenia hołdu sile kosmicznej i uspokojenia intelektu. Z pokłonem przychodzi świeża inteligencja, która widzi kosmiczną świadomość jako centrum aktywności. Wtedy, człowiek nie będzie się już obawiał bezkresnego kosmosu. Po prostu wejdzie w harmonię z nim poprzez oddanie, miłość oraz w ekstazie.

Wielcy święci Bharatu, którzy mieli moc skłaniania kosmosu do odpowiadania im z miłością osiągnęli tę moc poprzez duchowość.

Był raz człowiek zwany Muruganar, którzy był gorliwym wyznawcą Sziwy. Codziennie przed świtem kąpał się w chłodnej wodzie rzeki, zbierał kwiaty z drzew, pól, rzeki i pnączy i tworzył wieńce dla bóstwa Sziwy w świątyni.

Chodził do świątyni codziennie aby o nią dbać, idąc nie przeszkadzał kwiatom w ich ułożeniu w wieńcach! Po ofiarowaniu ich bóstwu śpiewał święte wersety przez długie godziny.

Mówi się, iż osiągnął oświecenie jedynie poprzez to niewinne wielbienie.

Dzisiaj jest on wielbiony jako jeden z 63 świętych, zwanych Najanmarów* , którzy osiągnęli oświecenie poprzez niewinne oddanie bogu.

Ci, którzy omijają duchowość, są tymi, którzy nie zasmakowali jej transformującej słodkości. Są tymi, którzy uważają, iż duchowość jest powagą. Nie! Bóg jest zawsze ucieleśnieniem błogości, zatem jak duchowość może być powagą? Człowiek uczynił ją poważną, redukując ją jedynie do ziemskich rytuałów.

Nasi mistrzowie określili nawet czasy, w jakich łączyć się z głębszymi sferami naszej istoty poprzez modlitwę. Powiedzieli, iż dobrze jest się modlić wcześnie rano. Jaki jest tego powód? Intelekt odpoczął w nocy i jeszcze nie zaczął rano funkcjonować. Kiedy duchowość jest praktykowana w tym czasie, wpływ na umysł jest większy. Osiągnięty jest wtedy wpływ na umysł, który jest wciąż świeży i niewinny, kiedy umysł jeszcze nie zaczął przeżuwać intelektu. Nie bez powodu wielcy mistrzowie obdarowali nas duchowością. Kiedy zamiar ten zostanie zrozumiany, duchowość stanie się prostą drogą do odzyskania niewinności i zaufania.

Krótka opowieść:

Pewnego popołudnia, farmer podczas drogi powrotnej z targu zauważył, iż nie ma ze sobą swej książki modlitewnej. Koło jego wozu odpadło w środku lasu, a on poczuł smutek, iż cały dzień upłynie bez modlitw.

Przez to pomodlił się do boga. Powiedział głośno, 'O boże, zrobiłem coś głupiego. Zostawiłem dziś moją książkę modlitewną. A moja pamięć jest tak słaba, iż nie mogę wykonać ani jednej modlitwy bez książki. Zatem zrobię tak. Będę recytował litery alfabetu pięć razy bardzo powoli a ty, który znasz wszystkie modlitwy, proszę ułóż te litery w ten sposób, aby utworzyły modlitwy, których nie pamiętam.'

A bóg powiedział do swoich aniołów tego dnia, 'Z wszystkich modlitw, jakie dziś usłyszałem, ta jedna jest bez wątpienia najlepsza, ponieważ pochodzi z serca, które jest proste i szczere.'

Duchowość jest otwarciem się na wyrażanie niewinności w swojej najczystszej formie. Niewinność jest ofiarowaniem bogu. Niewinność jest największą modlitwą do boga.

Religia nie jest żadnym wierzeniem, jaką ją uczyniono. Każda religia jest rezultatem głębokich duchowych doświadczeń wielkiego mistrza, który ją założył. To, czego doświadczyli, dali ludzkości jako religię, poprzez którą ludzkość może osiągnąć te same doświadczenie. Nie ma innego zamiaru. Jeśli będzie to zrozumiane, każda osoba może praktykować dowolną religię. To jest piękno wszystkich oryginalnych religii.

To samo jest prawdą, kiedy jesteście w pobliżu mistrza. Bądźcie w nastroju niewinnego poddania. Kiedy jesteście niewinni i pobożni, cisza mistrza przeniknie waszą istotę. Religia ciszy jest największą religią. Jest to religia wielkich mistrzów i uczniów. Jest to również prawdziwa duchowość.