KAILASA Library/Płyńcie w Miłości/Światowy Pokój – produkt uboczny błogości jednostkiSign in
Płyńcie w Miłości

Światowy Pokój – produkt uboczny błogości jednostki

Sprzeczne myśli

Obecnie, większość z nas związanych jest walką sami ze sobą. Jesteśmy złapani w sieci sprzecznych myśli i pragnień. Nasze myśli i słowa są tak potężne, lecz my używamy ich tak przypadkowo.

Na przykład, powiedzmy, iż macie ból głowy, co robicie? Mówicie sobie, 'Jak jak chcę, aby ten ból głowy odszedł!' Wyrażając te słowa, dajecie tak samo dużo mocy słowom 'ból głowy' jak dajecie słowu 'odszedł'. To mam na myśli, mówiąc sprzeczne myśli. Własnymi myślami, zaprzeczacie swemu oryginalnemu pragnieniu. Nawet wasza pozytywna intencja jest złapana w walce, dylemat waszych myśli i słów. Zapytacie wtedy, 'Jak się pozbyć tego bólu głowy?' Powiedzcie jedynie, 'Niech będę zdrowy!' to wszystko.

Kiedy wciąż zaszczepiamy leczące myśli do naszego organizmu, dajemy moc pozytywnym słowom i myślom. Zostają one umiejscowione w pamięci naszych mięśni. Przez co, w czasie słabego nastroju i depresji, te lecznicze myśli pojawią się automatycznie w waszej przestrzeni wewnętrznej i wyciągną słaby nastrój.

Indywidualny pokój, przez swoją naturę, dotyka świat

Piękna opowieść z życia Buddy:

Devadatta, kuzyn Buddy, dołączył do zakonu mnichów Buddy. Był głodny władzy i statusu. Chciał być przełożonym zakonu mnichów. Lecz Budda nie pozwolił tak niedojrzałej osobie, który pragnął statusu zamiast oświecenia, aby prowadził jego misję. Przez co Devadatta czuł zazdrość i złe uczucia w kierunku Buddy i nawet wykonał kilka prób zabicia go.

Pewnego razu Devadatta przekonał królewskiego hodowcę słoni, aby uwolnił rozwścieczonego słonia na drodze Buddy. Słoń był odurzony i wypuszczony na ulice, gdzie Budda chadzał regularnie. Wściekły słoń biegł szalenie. Ludzie w panice uciekali we wszystkich kierunkach.

Słoń biegł na Buddę. Budda szedł, promieniując tym samym spokojem i opanowaniem nawet w obliczu tego zagrożenia. Jego błogość i spokój nie był w ogóle zmącony zagrożeniem dzikiego słonia. Słoń szarżował w kierunku Buddy w dzikiej furii. Kiedy dotarł do Buddy, natychmiast uspokoił się całkowicie. Jego dzika natura po prostu rozpłynęła się w oświeconej obecności Buddy. Budda dotknął czoła słonia i pogłaskał go lekko. Uspokojony głaskaniem, słoń klęknął na kolana i ukłonił się Buddzie.

Ludzie obserwujący całą scenę byli po prostu w szoku!

Fale błogości promieniujące ze spokojnej osoby naturalnie i automatycznie dotykają ludzi, zwierzęta, drzewa i kamienie, i wpływają na wszystko w pobliżu.

Aby uczynić cały świat błogim i szczęśliwym, nie potrzebujecie nic robić. Jedynie zmieńcie swój środek. Kiedy oglądacie horror, wasz świat jest wypełniony strachem. Lecz jeśli po prostu zmienicie kanał, powiedzmy na komediowy, możecie zobaczyć jak cały wasz świat się zmienia!

Kiedy wydarzy się wewnętrzne przebudzenie, zaistnieją wyższe emocje. Wszystko to ostatecznie stanie się waszym doświadczeniem tego, co się dzieje. Jeśli chcecie uratować świat, wszystko co potrzebujecie to uratować siebie!

Wszystko się dzieje na tym świecie – wielkie duchowe sesje, gdzie dzielą się oświeceniem, a w tym samym czasie istnieją obozy treningowe terrorystów, gdzie dzielą się przemocą. Zależnie od tego, do czego się dostroicie, świat jaki przyciągacie i widzicie, również będzie taki. Będziecie przyciągać taki sam typ ludzi i sytuacji w waszym życiu.

Nawet jedna osoba szukająca oświecenia, poszukująca prawd duchowych, podnosi świadomość przynajmniej miliona ludzi.

Jak poradzić sobie z cierpieniem na świecie

Po pierwsze, musimy zrozumieć, iż każda ważna decyzja podjęta na wyższym szczeblu władzy i urzędu jest ekspresją zbiorowej pozytywności lub zbiorowej negatywności, ponieważ to masowa świadomość lub zbiorowa świadomość tworzy liderów. Zatem zanim zaczniecie obwiniać innych, czy to liderów, polityków lub urzędników, jeśli moglibyśmy poświęcić trochę więcej energii w kierunku siebie i zacząć pracować nad tworzeniem więcej pozytywnej świadomości w naszej przestrzeni wewnętrznej, będziemy robić coś naprawdę pożytecznego.

Nadszedł czas…

Stwórzmy więcej pozytywności z naszej strony.

Sprowadźmy więcej miłości do naszych działań.

Zwiększmy częstotliwość naszej indywidualnej świadomości.

Zamiast niepokoić się lub denerwować negatywnymi decyzjami, po prostu stwórzcie pozytywną energię, aby ludzie dookoła was i na całym świecie również byli dotknięci tą pozytywną świadomością. Wtedy zobaczycie, iż promieniuje to również na liderów. Kiedy coraz więcej ludzi zacznie transformować siebie, zbiorowa pozytywność musi siebie wyrazić poprzez odpowiednich polityków i odpowiednich liderów.

Jeśli będziecie zaniepokojeni lub zdenerwowani, co się wydarzy? Nic się nie wydarzy, oprócz tego, iż będziecie mieć trochę większą depresję, trochę więcej negatywności. Z tego powodu, sami dodacie więcej negatywności światu, dodacie więcej masy do negatywnej świadomości.

Zatem rewolucja nie jest drogą. Ewolucja jest drogą.

Każda rewolucja obiecuje prawdę lub ostateczne rozwiązanie. Lecz co zobaczymy, gdy spojrzymy wstecz? W ciągu ostatnich 3000 lat historii planety ziemi, odnotowano 5000 wojen! Badacze oszacowali, iż w ciągu ostatnich 3000 lat historii planety ziemi, podpisano przynajmniej 9000 porozumień pokojowych, a średni czas życia tych porozumień trwał jedynie 8 lat!

Jedynie stwórzcie pozytywną energię, aby ludzie dookoła was i na całym świecie byli również pod wpływem tej pozytywnej świadomości. Wtedy zobaczycie, iż promieniować to będzie również na liderów.