Rozdział 21 – Sannjasa jest Ostateczną Grą
Nasza zdolność dostrajania się do innych i Życia zależy całkowicie na tym, jak siebie prowadzimy. Zależy to od priorytetów, jakie wybierzemy w życiu. Co jeśli nie wybierzemy? Co jeśli zaakceptujemy rzeczy takimi, jakie się nam przydarzają?
Nadszedł czas, aby pomówić o wyrzeczeniu się. Wyrzeczenie się nie jest ucieczką od życia. Wyrzeczenie się jest płynięciem z życiem bez oporów. Sanskryckie słowo Sannjasa oznacza ten stan zaufania Życiu, które pozwala nam do puszczenia wszystkich innych rzeczy w życiu.
Sannjasa…
Istnieje piękna opowieść z życia Buddy:
Po oświeceniu, Budda odwiedzał wiele miejsc nauczając swojej dhammy lub nauk, oraz inicjował ludzi do duchowego życia.
Na swej drodze, dotarł do Kapilavastu, miejsca jego narodzin. Szedł ulicami ze swoimi uczniami, ubrany w szafranową szatę. Każdy patrzył na niego z wielkim zdumieniem.
Żona Buddy, Yashodhara, słysząc hałas na ulicy zapytała, co się dzieje. Jej służki powiedziały jej, iż to nikt inny jaj własny mąż powrócił, jako Budda, oświecona dusza. Nie poszła, aby go spotkać. Zamiast tego, posłała po swego syna Rahula. Rahul urodził się w nocy, w której Budda opuścił dom szukając oświecenia.
Zapytał Rahula, 'Czy widzisz tamtą promienną postać, która trzyma miskę żebraczą, a mimo to wygląda jak król? To twój ojciec. Idź i poproś go o twoją ojcowiznę.'
Młody chłopiec pobiegł w dół schodów i przeciskał się do miejsca gdzie stał Budda. Upadł u stóp Buddy i odważnie powtórzył to, co powiedziała mu matka.
Budda podniósł go delikatnie z uśmiechem i spojrzał na niego. Zdjął wyszywane złotem ubranie, które chłopiec nosił i zamienił je na szafranowe.
Chłopiec, w wieku siedmiu lat, dostał ojcowiznę. Był pierwszym i jedynym dzieckiem dopuszczonym do zakonu mnichów Buddy.
Ktoś mnie zapytał, 'Jeśli wszystko w życiu ewoluuje naturalnie w procesie ewolucji jak małpa w człowieka, zło w dobro, czy człowiek ostatecznie ewoluuje w boga? Zatem czy jest potrzeba medytacji, Sannjasa… czy jest zatem potrzeba inspiracji?'
Odpowiedziałem. 'Zajęło pięć tysięcy lat małpie stać się człowiekiem, i zajmie tyle samo człowiekowi stanie się bogiem. Jeśli chcecie czekać tak długo, to nie ma sprawy!'
Z drugiej strony, możecie zdecydować żyć świadomie z jasnym zrozumieniem życia, prawami, i strukturą wszechświata, i medytacją. Możecie zrewolucjonizować proces waszej ewolucji. Dobra rewolucja prowadzi do ewolucji lub oświecenia. To jest Sannjasa, największa rewolucja jednostki. To żyć jak Paramahamsa, jak oświecona istota.
Adi Shankara, oświecony mistrz z Bharatu, pięknie mówi w swojej pracy, Vivekachoodamani* :
Dla wszystkich żywych stworzeń, narodziny człowieka są rzadkością,
a jeszcze rzadsze jest posiadanie sattwicznego (dobrego) nastawienia,
a jeszcze rzadsze posiadanie niezłomności na ścieżce duchowej aktywności
jak jest wytłumaczone w Wedach…
Te słowa miały bardzo silny wpływ na życie Swamiego Vivekanandy, oświeconego mistrza z Bharatu, który żył tysiące lat po Adi Shankarze. Kiedy Swami Vivekananda przygotowywał się do egzaminów prawniczych, słowa te trafiły go niczym piorun. Nie mógł dalej czytać. Zostawił swe książki i zaczął biec wzdłuż drogi. Biegł do swego mistrza, Ramakriszny Paramahamsy. Podczas biegu, prawda słów Adi Shankary dzwoniła w jego istocie. Pomyślał do siebie, 'Osiągnąłem wszystkie trzy: Narodziłem się jako istota ludzka. Zdobyłem pragnienie wyzwolenia. Mam wielkiego mistrza…czemu zatem wciąż marnuję swoje życie? Dlaczego wciąż marnuję swoje życie?' Przez cały czas, te słowa nawiedzały go. Swami Vivekananda stał się oświecony i popularyzował misję Ramakriszny Paramahamsy na całym świecie.
Sannjasa jest drogą dla tych, którzy chcą wygrać ze sobą, którzy chcą być wolni na zawsze od uścisku zazdrości, gniewu, stresu i depresji. Ludzie myślą, iż Sannjasa jest wybierana przez przegranych. Nie. Oczywiście, czasami ci, którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem podejmują Sannjasa. Lecz nie jest to duch Sannjasa.
Sannjasa jest poświęceniem, aby stać się świadomym po raz pierwszy, świadomym mechanizmów, które otaczają was, jako ludzkie istoty. Jesteście częścią Życia. Życie porusza się przy pomocy swoich mechanizmów, ze swoją muzyką. Dostrojenie się do tego jest nauką Sannjasa. Sannjasa jest relacją na poziomie bycia, dostrojeniem do całości Życia. Jest to najkrótsza droga do sukcesu w życiu.
Aby usłyszeć pieśń Życia, potrzebujecie zacząć poruszać się w odpowiedniej przestrzeni. Aby znaleźć tą przestrzeń, potrzebujecie najpierw porzucić wszystko inne co wiecie, i słuchać tej pieśni z wielką uważnością. Znajdziecie ją. W tej przestrzeni, życie będzie płynąć jak rzeka poruszająca się w kierunku morza. Każda inna droga będzie dłuższa.
Kiedy życie staje się jak płynąca rzeka, musi zjednać się z morzem. Nie ma innej drogi. Sannjasa jest nauką płynięcia z naturalnym biegiem Życia i wreszcie jednoczenie się z nim.