Jak być z mistrzem – być otwartym
Kiedy jesteście z mistrzem, bądźcie całkowicie otwarci. Nie bądźcie usztywnieni. Zrozumcie, iż życie jest czymś o wiele więcej, niż logiką. Zostawcie swoją logikę i bądźcie całkowicie otwarci i uważni.
Kiedy odpuszczacie i jesteście otwarci, mistrz jest tak żywą energią, iż zostaniecie przemienieni. Będziecie nową istotą, będziecie nową energią oraz będziecie nową świadomością.
Mogę to powiedzieć jednym stwierdzeniem: będziecie nowi! Będziecie 'nowi' oraz 'czyści', będziecie 'atomowi'!
Będziecie się czuć lżejsi. Utracicie wagę 'nowotworów', które nieśliście, a które nie były waszą częścią, które wzbudzały w was niepokój. Coś, co powinno być nierozłączną częścią was, nigdy nie może wzbudzać w was niepokoju. Jeśli powoduje niepokój, nigdy nie miało być to częścią was. Bądźcie jedynie otwarci, aby 'mistrz chirurg' mógł usunąć te nowotwory, które niesiecie z życia, w życie.
Kiedy jesteście z mistrzem, bądźcie całkowici. Nie chodzi o to, czy zgadzacie się, czy nie, z tym co mistrz wam mówi. Musicie wyjść poza zgadzanie się lub niezgadzanie. Kiedy widzicie wschód słońca, czy możecie się z nim zgodzić lub nie? Nie! On jest, to wszystko. W ten sam sposób, mistrz jest, to wszystko. Kiedy to uczucie stanie się waszą częścią, nic więcej nie musi być wykonane z waszej strony. Wtedy dajecie mistrzowi pozwolenie na odkrycie się przed wami.
Być uczniem, oznacza być całkowicie otwartym na mistrza, nie bać się w żaden sposób, nie ukrywając się w żaden sposób, lecz być całkowicie autentycznym do samego środka.
Wtedy mistrz może wykonać swoją pracę nad wami. Popchnie was w kierunkach, o których nigdy byście nie pomyśleli, iż potraficie im sprostać. Będzie was inspirował w chwile i sytuacje, których w przeciwnym razie byście się obawiali. Będzie stale rozszerzał wasze granice, aż ostatecznie zrozumiecie, iż nie ma granic, nie ma ograniczeń. Wtedy wy również staniecie się tacy, jak on. Wy również staniecie się zupełnie wolni, nieograniczeni Paramahamsa!
Wszystko co potrzebujecie, to być otwartym na mistrza, na Życie. Kiedy jesteście otwarci, wyrażacie swoje zaufanie w mistrza. To zaufanie jest wszystkim, co jest potrzebne, aby utworzyć piękny pomost między wami a Życiem.
Krótka opowieść:
Uczeń wpadł do rzeki Ganges. Jego mistrz siedział nad brzegiem Gangesu. Widząc go, uczeń krzyczał, 'Ratuj mnie! Ratuj mnie! Boże, ratuj mnie! Mistrzu, ratuj mnie!'
Mistrz odparł, 'Głupcze! Wstań. Uratuj siebie.' Uczeń krzyknął znów, 'Nauczysz mnie swojej filozofii później. Najpierw mnie uratuj. Moje życie jest w niebezpieczeństwie. Po prostu mnie uratuj!'
Mistrz nawet się nie poruszył. Powtórzył, 'Głupcze! Uratuj siebie! Wstań.' Uczeń płakał, 'Myślałem, iż jesteś moim mistrzem. Ratuj mnie, ratuj mnie!' Teraz mistrz krzyczał z całych sił, 'Idioto! Wstań!'
Uczeń się przestraszył i wstał... i zobaczył, iż wody było jedynie po pas!
Wy również zmagacie się, ponieważ 'wpadliście do wody', lecz nie zdajecie sobie sprawy, iż jest jej jedynie po pas! Jedynie, kiedy usłuchacie mistrza i wstaniecie, zrozumiecie, iż woda sięga wam jedynie do pasa i możecie się spokojnie rozluźnić. Wszelkie zmartwienia, które myśleliście, iż niszczą wasze życie, nie istnieją w rzeczywistości. Są w większości waszą wyobraźnią. Nigdy nie okazały się prawdziwe.
Zatem zrozumcie, kiedy mówię 'Zadbam o was', daję wam kij, dzięki któremu możecie wstać. Kiedy mistrz mówi, 'Zadbam o was', jeśli wątpicie w to, po prostu nie wykorzystujecie możliwości, aby wstać.