Miłość w związkach
W życiu, zawsze staramy się wyrazić naszą miłość względem innych w namacalny sposób. Obecnie, jedynie miłość pokazywana w namacalny sposób jest uważana za miłość.
Prawdziwa miłość jest jak łączność duchowa. Jest to rezonans pomiędzy dwiema istotami. Można ją wyczuć bez żadnego wyrażania. Nie wymaga żadnej komunikacji, ponieważ już się dzieje, jako komunia, łączność duchowa.
Jeśli kochacie drugą osobę, to już sam wasz język ciała to pokaże. Będzie to za dużo, aby wyrazić słowami. Będziecie czuć, że żadne słowa nie będą adekwatne i jedynie umniejszą miłość, którą czujecie. Lecz jeśli używacie słów, to gdzieś miłość nie wydarzyła się na prawdę. Jeśli musicie mówić, aby wyrazić miłość, to gdzieś w tym jest kłamstwo! Używacie słów jedynie, aby ukryć kłamstwo.
Prawdziwa miłość wyzwala, ponieważ nie zmusza do wyrażania jej przez cały czas. Po prostu jest. Prawdziwa miłość daje wam również wolność do swobodnego wyrażania, tego, co chcecie wyrazić. Możecie swobodnie wyrazić wszystko w rodzaju dezaprobaty czy złości, i nie będzie to błędnie odebrane, jako zmniejszające miłość.
Nie tylko to, wraz z prawdziwą miłością, nie będzie dominacji lub próby sił w związkach. Każda osoba będzie jak piękny kwiat, który rozkwitł, aby promieniować jedyny w swoim rodzaju zapach, to wszystko.
Wraz z prawdziwą miłością, nie będzie strachu lub niepewności. W normalnej miłości, fizyczny dystans między dwiema osobami powoduje dużo niepewności i braku zaufania.
Krótka opowieść:
Młody żołnierz poszedł do swego przełożonego oficera i powiedział, 'Sir, mój przyjaciel nie wrócił jeszcze z pola bitwy. Proszę o pozwolenie, aby wyjść i go poszukać.'
Oficer odparł, 'Nie udzielam pozwolenia. Twój przyjaciel najprawdopodobniej nie żyje. Nie chcę ryzykować twego życia, jeśli tam pójdziesz.'
Młody żołnierz i tak poszedł, a wrócił śmiertelnie ranny niosąc zwłoki swego przyjaciela.
Oficer był wściekły. Krzyczał, 'Powiedziałem ci, że będzie martwy. Teraz straciłem was obu. Powiedz mi, warto było tam iść, aby przynieść zwłoki?'
Na skraju śmierci, żołnierz odparł, 'Warto było, Sir. Gdy tam dotarłem, był jeszcze żywy. Powiedział mi: byłem pewien, że przyjdziesz.'
Prawdziwa miłość nie szuka użyteczności. Działa w oparciu o zaufanie oraz jest poza czasem i przestrzenią.
Dzisiejszymi czasy, widzę ludzi obdarowujących siebie nawzajem tyloma rzeczami, aby pokazać ich miłość. Podarunki stały się wyrazem miłości. Gdy dar wydarza się, jako bezcelowy przypływ, jest dobry. Ale jeśli jest warunkiem do spełnienia, staje się problemem! Staje się tanim substytutem prawdziwej miłości.
Tak długo jak jest prawdziwa miłość, żaden związek nie będzie nudny. Jeden z aszramitów spytał mnie pewnego dnia, 'Każdego dnia nas widzisz, wszystkie nasze błędy i pomyłki. Dla ciebie jest to w kółko to samo, każdego dnia. Nie jesteś nami znudzony?' Było to bardzo szczere pytanie! Powiedziałem mu, 'Dla oświeconych istot, dzięki ich miłości, czują, że każdy jest unikatowy. Nie patrzą na ludzi jak na zwykłe liczby. Widzą każdego inaczej.'
Z tego powodu, z tak wielką cierpliwością, mistrzowie kontynuują pracę z każdym. Jeśli byłaby to jedynie kwestia liczb, byłoby zupełnie inaczej. Gdy macie tę miłość, wasza wewnętrzna przestrzeń jest taka, iż nie ma logicznych powodów waszych czynów. Czujecie się po prostu połączeni i promieniujecie miłość, to wszystko!
Nie tylko to, bezwarunkowa miłość jest zawsze całkowita w swojej ekspresji. Nie zawiera zwykle będącego roztworu zachłanności lub strachu. Przez co, każdą osobę, którą kochacie, kochacie całkowicie, bez żadnych uprzedzeń. Nie zależnie od tego, jaka jest, będziecie kochać tę osobę. Gdy kochacie w ten sposób, nawet, gdy osoba opuści wasze życie, nie będziecie się smucić. Gdy osoba odchodzi, smucicie się jedynie z powodu tego, że nie kochaliście jej zupełnie. Możecie ją kochać kompletnie jedynie, gdy wasza miłość względem siebie jest zupełna. To nie musi mieć nic wspólnego z drugą osobą. Nie ma znaczenia, jaka jest ta osoba. To jest piękno prawdziwej miłości. Kocha dla samej miłości, nie z powodu drugiej osoby.
Jeśli smucicie się z powodu straty osoby, miejcie jasność, smucicie się, ponieważ nie kochaliście jej całkowicie. Jeśli kochalibyście ją całkowicie, powiedzielibyście jej do widzenia z całkowitym spokojem, bez smutku. Smucicie się, ponieważ coś gdzieś opuściliście. Nawet, jeśli jest to wasz ojciec lub mąż lub żona, jest tak samo. Jeśli promieniowalibyście waszą bezwarunkową miłość do nich, kiedy żyli, to w momencie ich odejścia nie byłoby żadnego żalu. Lecz jeśli kochaliście ich z racjonalnością, to, gdy odeszli, niepełność waszej miłości do nich zostawiła pozostałość, którą czujecie, jako żal.